niedziela, 30 stycznia 2011

Fenicja. Morska potęga antyku

Fenicja
Fenicjanie stanowią synonim handlu świata starożytnego, będąc tym dla antycznego Basenu Morza Śródziemnego, czym Holendrzy dla czasów odkryć geograficznych. Okręty fenickie zapuszczały się daleko poza Morze Śródziemne, zaś motorem tych działań był w pierwszym rzędzie zysk. Artykuł przedstawia to, czym wyróżniał się handel tej cywilizacji i mówi o tym jak daleko zapędziła tych sławnych żeglarzy żądza zarobku.
Pochodzenie
Fenicjanie pochodzili z terenów dzisiejszego Libanu oraz Syrii, ich działalność gospodarcza od samego początku wiązała się z morzem, a to dzięki istnieniu na tamtych terenach kilku naturalnych portów, które były rozbudowywane przez kolejne stulecia - pierwsze porty istniały tam już pięć tysięcy lat temu.
Najważniejszymi portami tych rejonów były: Tyr, Sydon, Byblos, Arwad, Berytus, Ugarid. Choć władza Fenicjan skupiała się na samym wybrzeżu, nie zaś wgłąb lądu, to udało im się stopniowo zbudować potężne imperium handlowe na terenie całego Basenu Morza Śródziemnego, którego początki to pierwsze tysiąclecie przed Chrystusem. Wcześniej tereny wybrzeża Libanu pozostawały pod wpływem potężnego w tamtym okresie Egiptu.
Miasta-państwa
Ważne z punktu widzenia organizacji działania państw fenickich było to, że podobnie do miasteczek greckich, poszczególne większe porty posiadały autonomię i działały na zasadzie małych państw-miast. Podobnie było z koloniami, Fenicja nigdy nie była zwartą strukturą państwową. Poszczególne miasta miały własnych królów, własne władze - które ewoluowały i nie były takie same w każdym mieście - z silnymi wpływami rodów kupieckich, władz religijnych oraz Rady Starszych.
Co do zasady nie istniały formalne sojusze między poszczególnymi miastami. Często, szczególnie we wczesnym okresie dziejów - wojowały między sobą i były jednocześnie bezbronne wobec silnych sąsiadów ze Wschodu, którzy chętnie ściągali haracz z miast-państw fenickich, położonych na wybrzeżu Bliskiego Wschodu. Wciągnąć do swojej strefy wpływów starało się Fenicję w ciągu historii wiele państw - Egipt, Asyria, Babilonia, Persja, Macedonia. Wszystko to zakończone sukcesem. Po podbiciu Persji przez Aleksandra Wielkiego - Fenicja znalazła się pod panowaniem Diadochów i po jej postępującym upadku w tym okresie, została zajęta przez Rzymian.
Najważniejsze produkty
Do produktów, którymi najchętniej handlowali Fenicjanie zaliczały się takie luksusowe dobra jak drewno cedrowe, którym to drzewem porośnięte były nadbrzeżne tereny państwa, kością słoniową, barwnikiem purpury uzyskiwanym ze ślimaka purpurowego (murex trunculatus), barwionymi tkaninami (słynna purpura tyryjska) i dobrami, które były pozyskiwane z terenów okolicznych (głównie Mezopotamia oraz Egipt). Wysoko na tym terenie stało rzemiosło - jak wytop metali, czy przejęta od Egipcjan i udoskonalona sztuka otrzymywania szkła. Posiadali też własny system sadów owocowych oraz winnic.
Kolonie dostarczały Fenicjanom głównie miedź (Cypr), złoto i srebro (Hiszpania), cynę (Wyspy Brytyjskie, Hiszpania).
Produktami jakie najczęściej kupowali Fenicjanie były oprócz kruszców i klejnotów także metale (cyna, ołów, cynk, miedź)
Perfekcja żeglarska i dalekie wyprawy
Według starożytnych przekazów, umiejętności nawigacji oraz techniki okrętowej stosowanej przez Fenicjan, nie miały sobie równych w antycznym świecie. Od momentu upadku minojskiej Krety Fenicjanie budowali swoją dominację nad Morzem Śródziemnym, która trwała kilka stuleci.
Według dawnych źródeł Fenicjanie wyruszali na dalekie wyprawy morskie od dawnych czasów. Według Biblii na potrzeby króla Salomona okręty fenickie króla Hirama miały przewieźć kamienie szlachetne oraz kosztowności z kraju Ofir - którego położenie jest do dzisiaj nieustalone - a zapewne leżało gdzieś na wybrzeżu afrykańskim.
Strabon podawał, że według żeglarzy aleksandryjskich, Fenicjanie mieli regularnie pływać do Indii dookoła Afryki.
Słynną wyprawą była ta przeprowadzona dla faraona Necho II w VII-VI wieku przed naszą erą - o czym wspomina grecki historyk Herodot. Wtedy to okręty fenickie jako pierwsze miały opłynąć dookoła Afrykę. Trasa wiodła od Zatoki Arabskiej, przez Ocean Indyjski, Atlantyk, z drogą powrotną przez Gibraltar aż do Egiptu. Dowodem w tej sprawie jest to, że (co Herodot uważał za kwestię podważającą prawdziwość przekazu) - w trakcie wyprawy mówili Fenicjanie o tym, że słońce mieli po prawej stronie - kwestii naturalnej na południowej półkuli.
Już o wiele później, po wyprawie Hannona (do której jeszcze wrócimy) - na północ od Gibraltaru ruszyła wyprawa Himilkona - która miała dotrzeć do Wysp Brytyjskich, na co wskazuje tekst Rzymianina Aveniusa Rufusa Festusa.
Nie brakuje też przekazów ocierających się o fantastykę - takich jak ta, że po zburzeniu Kartaginy - ocaleni mieszkańcy mieli wyruszyć za Gibraltar i dopłynąć do wcześniej już znanej i chowanej w tajemnicy przez Fenicjan - Ameryki. Inne wątpliwe źródła to rzekome fenickie inskrypcje z Brazylii, które mieli zostawić zagnani tam przez burzę feniccy żeglarze (Parahyba). Wcześniej tego typu wieści okazywały się mistyfikacją (jak kamień z Kensington, sugerujący, że Fenicjanie docierali do Wielkich Jezior). Choć istnieją też liczni obrońcy tej teorii.
Ekspansja


Już około trzy tysiące lat temu Fenicja zaczęła budowę swoją potęgę zamorską - co rozpoczęło się od założenia kolonii Kition na Cyprze. Wzbogaciło to Fenicjan o cenne złoża miedzi. Wiele dalszych kolonii zakładanych między IX-VII wiekiem przed naszą erą skupiało się na terenie dzisiejszej Sycylii, Sardynii oraz Tunezji - gdzie powstała późniejsza Kartagina. Z początkowych kolonii tymczasowych przebudowywano je na miasta - w ten sposób powstały Tanger oraz Kadyks - strefa wpływów Fenicjan sięgała do Gibraltaru, choć ich szlaki handlowe wypuszczały się jeszcze dalej - między innymi do Półwyspu Kornwalijskiego, gdzie posiadali kopalnie cyny. Niektórzy badacze utrzymują, że na połów tuńczyka Fenicjanie zapuszczać się mogli aż na Morze Sargassowe. Podaje się też kwestię miast na zachodnim wybrzeżu Afryki, które mogły mieć fenickie korzenie, a które przetrwać miały nawet upadek Kartaginy.
Te kolonie mogły być skutkiem wielkiej wyprawy Hannona (jak podaje Polibiusz) - z okresu około 500 lat przed Chrystusem, w której uczestniczyć miało 30 tysięcy ludzi na 60 okrętach. Po drodze (na południe po minięciu Gibraltaru) miano zakładać kolonie. Jedną z nich miała być Cerne, zaś wyprawa dotarła do niezidentyfikowanego miejsca nazwanego Rogiem Południowym. Jedną z teorii jest to, że pod tą nazwą kryła się Zatoka Gwinejska.
Pewne jest istnienie miasta fenickiego na Wyspach Kanaryjskich (miała tam stać świątynia bogini Tanit).
Szczyt potęgi Fenicji to okres, w którym założona została Kartagina (prawdopodobnie 814 rok przed naszą erą). Miasto to w praktyce kontrolowało zachodnią część Morza Śródziemnego oraz organizowało wyprawy żeglarskie poza Gibraltar.
Stworzone w ten sposób mocarstwo rozpadło się, kiedy w VII wieku przed naszą erą jej tereny na Bliskim Wchodzie podbiła Asyria. Wtedy całe tereny zamorskie zostały przejęte przez potężną fenicką kolonię - Kartaginę, która miała później stać się największym rywalem Republiki Rzymskiej.
Rywalizacja z Grecją
Ta ekspansja nie pozostawała samoistna, bez tarć. Największym rywalem Fenicjan byli starożytni Grecy, również z zamiłowania żeglarze i kupcy. Od samych początków Basen Morza Śródziemnego zaczął dzielić się na tereny wpływów greckich i fenickich. O ile Fenicjanie bardzo silnie obsadzili się na Sardynii, Sycylii, wybrzeżach Afryki Północnej oraz Hiszpanii (włączając strategiczny Gibraltar), to Grecy dominowali w północnej części Morza Śródziemnego, na całym Morzu Czarnym i Egejskim.
Spuścizna Fenicjan
Oprócz licznych miast, rozwoju sztuki żeglarskiej i odkryć geograficznych (których jednak bardzo skrzętnie strzegli przed resztą świata), pozostawili po sobie Fenicjanie pismo alfabetyczne, które zostało po nich przejęte przez Greków - a powstało w drugim tysiącleciu przed Chrystusem na bazie hieroglifów i pisma klinowego starożytnego Egiptu. Udokonalali i rozprzestrzeniali także technologie przejęte od innych potężnych państw Bliskiego Wschodu - wytapianie metali, szkła, stosowanie monet, barwienie tkanin.
Przenieśli też do swoich kolonii swój panteon bogów - politeizm ten charakteryzował się składaniem ofiar (także z ludzi, szczególnie dzieci - dla Molocha), co zapewne miało też swoje korzenie w żeglarskim trybie życia, w którym bardzo istotną rolę odgrywała pogoda, czyli zjawiska niezależne od człowieka. Stąd też wiele bóstw powiązanych z siłami natury.
Zobacz więcej :

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz